Czas dla siebie.

Uwielbiam spędzać czas z moim synem. Patrzeć jak się rozwija, śmieje, wygłupia, denerwuje, je. Uwielbiam każdą sekundę z nim spędzoną. Uwielbiam tez ten moment, gdy wszyscy pójdą spać. Mimo tego, ze w czasie nocnego karmienia i nad ranem jestem nieprzytomna to lubię przez pare godzin robić swoje rzeczy. W swoim rytmie. Tak jak chce. Sprzątać po całym dniu, bo lubię budzić się w czystym i ogarniętym mieszkaniu. Czytać. Fejsbukowac. Ogarniać instagrama. Oglądać telewizje. Słuchać muzyki. A na koniec machnąć trening, wziąć prysznic, nakremować się, zmaseczkowac i wtedy mogę iść spać na godzinkę, lub dwie dopóki A. nie będzie głodny. Przez te pare godzin czuje się trochę jakbym nie miała dziecka i była sobie sterem, żeglarzem i okrętem. No mogę oprócz chwil kiedy sprawdzam czy oddycha. Uwielbiam być Mama – to najlepsze co mnie w życiu spotkało, ale przez ten mój czas ładuje akumulatory i jestem gotowa na kolejny, niezapomniany, pełen przygód dzień. Brzmi banalnie, ale bardzo, BARDZO, ważne jest to, by pamiętać o sobie i swoich potrzebach. Codziennie robić coś dla siebie.