Księga Gości

Witaj w mojej księdze gości. Wpisz się.

293 myśli nt. „Księga Gości

  1. Siem!

    Powiem szczerze. Nie wiem dlaczego, ale chciałem poszukać informacji na temat kości łudeczkowatej ;] ( taka w nadgarstku odpowiedzialna za zginanie i obroty ręki, powiązana z kciukiem i….zresztą to chyba cie nie interesuje ;).
    Po prostu albo i nie, złamałem pewnego razu rękę ( następnym raZem PO PROSTU albo i NIE PO PROSTU jebne sie w łeb zanim przyjdzie mi na myśl dotknięcia sufitu nogą ), męczy mnie ta kontuzja już prawie 2 lata i chciałem pokrzepić się informacjami zawartymi w necie, dotyczącymi tego, że mimo że jest ona położona w bardzo trudno dostępnym miejscu, to da się ją wyleczyć ( oby takie informacje były ;).

    Dobra! W wyniku bardzo zresztą skomplikowanego procesu wyszukiwania wyskoczyły mi tylko 2 linki ;| ( mimo ze to sławna i popularna wp.pl )
    Jeden z nich nawiązywał do twojego blogu ( nie wiem czemu ;) w każdym razie nie wiem dlaczego ale zainteresowała mnie twoja strona. Czasami jest tak, że jak mama zrobi kolację i poda coś czego w życiu nie jadłem, patrze na to i po wyglądzie ( jeśli jest np. zielone, w ciapki albo sie rusza ) oceniam to danie jako niedobre. Co więcej, po opieprzu od mamy ( „przecierz nigdy tego nie jadłeś! skąd możesz wiedziec ze ci nie bedzie smakować?!”) i spróbowaniu potencjalnego trunku, stwierdzam że rzeczywiście mi nie smakuje ;];];]
    Nie znam cię, nie wiem kim jesteś, czym się zajmujesz, lecz po trafieniu na twoją stronę podniosłem się na duchu ( może te kolory ) ( a może dlatego że jesteś dziewczyną ;)
    Nie sądzę, że kiedyś odpiszesz, chciałem ci tylko zakomunikować, że czasami nie zdajemy sobie sprawy z wpływu tego co robimy na, można to określić, „Porządek” tego świata ( boshe co ja ci pierdole ).
    No, w każdym razie czy spodziewałaś się, że tworząc bloga zapewne dla przyjemności, jego obecność wpłynie na samopoczucie kogoś kto w danym momencie jest roztrzepany?
    Można powiedzieć, że „przypadkowo” trafiłem na coś co dało mi do myślenia, w tym momencie kiedy było mi to potrzebne ;]
    ( pewnie na sprawdzianie z polskiego, nie chciało by mi się pi

  2. Siem!

    Powiem szczerze. Nie wiem dlaczego, ale chciałem poszukać informacji na temat kości łudeczkowatej ;] ( taka w nadgarstku odpowiedzialna za zginanie i obroty ręki, powiązana z kciukiem i….zresztą to chyba cie nie interesuje ;).
    Po prostu albo i nie, złamałem pewnego razu rękę ( następnym raZem PO PROSTU albo i NIE PO PROSTU jebne sie w łeb zanim przyjdzie mi na myśl dotknięcia sufitu nogą ), męczy mnie ta kontuzja już prawie 2 lata i chciałem pokrzepić się informacjami zawartymi w necie, dotyczącymi tego, że mimo że jest ona położona w bardzo trudno dostępnym miejscu, to da się ją wyleczyć ( oby takie informacje były ;).

    Dobra! W wyniku bardzo zresztą skomplikowanego procesu wyszukiwania wyskoczyły mi tylko 2 linki ;| ( mimo ze to sławna i popularna wp.pl )
    Jeden z nich nawiązywał do twojego blogu ( nie wiem czemu ;) w każdym razie nie wiem dlaczego ale zainteresowała mnie twoja strona. Czasami jest tak, że jak mama zrobi kolację i poda coś czego w życiu nie jadłem, patrze na to i po wyglądzie ( jeśli jest np. zielone, w ciapki albo sie rusza ) oceniam to danie jako niedobre. Co więcej, po opieprzu od mamy ( „przecierz nigdy tego nie jadłeś! skąd możesz wiedziec ze ci nie bedzie smakować?!”) i spróbowaniu potencjalnego trunku, stwierdzam że rzeczywiście mi nie smakuje ;];];]
    Nie znam cię, nie wiem kim jesteś, czym się zajmujesz, lecz po trafieniu na twoją stronę podniosłem się na duchu ( może te kolory ) ( a może dlatego że jesteś dziewczyną ;)
    Nie sądzę, że kiedyś odpiszesz, chciałem ci tylko zakomunikować, że czasami nie zdajemy sobie sprawy z wpływu tego co robimy na, można to określić, „Porządek” tego świata ( boshe co ja ci pierdole ).
    No, w każdym razie czy spodziewałaś się, że tworząc bloga zapewne dla przyjemności, jego obecność wpłynie na samopoczucie kogoś kto w danym momencie jest roztrzepany?
    Można powiedzieć, że „przypadkowo” trafiłem na coś co dało mi do myślenia, w tym momencie kiedy było mi to potrzebne ;]
    ( pewnie na sprawdzianie z polskiego, nie chciało by mi się pi

  3. Pewnie na sprawdzianie z polskiego nie chciało by mi się tyle pisać. Nie miałbym natchnienia, nie?
    Narka

    Acha…nie jestem debilem (mimo przeciwności ;) ani zadnym baranem, który potrafi tylko pisać „:D:D:D hehe, ale fajna stronka :D:D:D LOL!” w ksiedze gosci kazdego bloga na którym się pojawi.
    Powiem więcej…PIERDOLE FIZYKĘ, mimo, że jestem w klasie biologiczno chemicznej, i na mojej maturze bedę musiał ją napisać w zakresie rozszerzonym, aby się dostać na „wymarzony” kierunek ;(

    Piszę to, aby uświadomić tobie i innym ( a raczej spróbować was przekonać ), że nie jestem doktorkiem, który szuka frajera który go wysłucha. Co więcej, nie lubię poezji, nie czytam po prostu, i nie jestem wzorowym uczniem ( a szkoda ). Też aby pokazać kolesiom, cwaniakom (za których babcie noszą zakupy, bo boją się że wnuczkowie pobiją jajka w reklamówce ;) albo słoiki), żeby nie najeżdżali na nawiedzonego bęcwała któremu się najwidoczniej nudzi.

    Jestem normalny, po prostu wychodzę z założenia, że opłaca się rozwinąć nawet najgłupszą, najbardziej popierdołowatą myśl, w momencie kiedy jest na to okazja i chęć…i…czasem mi odpierdala…po prostu ;]

    Zatem dzięki Ci za natchnienie
    Słonko!

    Właśnie rozjaśniłaś mi w bani (w pewnym sensie ;)

    Wybitny Smakosz Stylu

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>