Wielki powrót

Mam 30 lat. Brzmi to trochę abstrakcyjne, bo zawsze wydawało mi sie, ze będę żyć szybko i umrę młodo a teraz o ironio boję sie przemijania. Miałam tez robic wielkie rzeczy. Nie robię. Miałam ratowac swiat. Nie ratuje.

Bloga zaczęłam pisać majac lat 16. Byłam na wymianie w Stanach. Rodzice wyslali mnie zagranice, bo byłam nicponiem.

To były początki internetów. O skypie, jutubie, fejsbuku nikt nie słyszał. Tym bardziej o szafiarkach. Ba! Nie było nawet grona czy naszej klasy a z internetem  łączyłam się przez telefon. Założyłam bloga, to ułatwiało komunikację z bliskimi.

Prowadziłam go przez parę ładnych lat. A potem jeeeeeb pojawiła się dorosłość. Praca, obowiązki i wpadłam w pęd. Wir. Szał. Pracowalam kilkanascie godzin dziennie.

O pracy nigdy publicznie sie nie wypowiadalam. Przede wszystkim byłoby to nie honorowe. Po drugie umowy poufnosci, endijeje i ogromne kary pieniężne sprawiają, ze trzymasz jezyk za zębami. Jako człowiek majacy tylko godnosc osobistą musiałabym sprzedac nerke, albo cos innego, by sie wypłacić, prawnicy moich klientów rozdziobali by mnie jak głodne kruki i wrony.

Może kiedyś  wydam książkę o tych wszystkich zabawnych historyjkach, anegdotkach i tym podobnych. Na razie jednak jak na dziewczyne z pragi przystało, morda w kubeł.

Ale wracajac do meritum.
Znowu jestem na obczyźnie. Tym razem zawodowo. Pracujac dla Niemca mam ten luksus, ze pracuje a potem mam wolne.

Po kilkunastu latach mieć wolne jest niesamowicie przytłaczające. Bo, co robic z wolnym czasem, ktorego się nigdy nie miało?
Cytując klasyka „mam czas na swoje pasje”. Tyle, że ja nie mam pasji.
Niby lubię fotografie i sport i filmy ogladac też lubię, ale nie mam motywacji, weny, sama nie wiem.

Mam natomiast dużo czasu na przemyślenia. Nigdy nie miałam czasu, żeby myśleć, albo leżeć i słuchać muzyki i patrzeć w niebo.

Jestem czlowiekiem czynu. Akcja – reakcja. A tu cisza, spokoj.

Nuda.

Tak więc, wracam do korzeni.
Z wielkim kontenerem bagażu zyciowego i połaciami przeszłości.

14 lat później. Zobaczymy co z tego będzie :)