Herbatka z Ministrem.

Kilka miesięcy temu śniło mi się, że przyjechał do mnie Minister Macierewicz.

Podjechał pod dom rządową limuzyną z obstawą. Rodzice byli bardzo przejęci. Tata zrobił herbatę.

Chciał się ze mną rozmówić. Stał w moim pokoju (u Rodziców w domu (!) i patrząc w dal przez okno, jakbym miała widok conajmniej na Tatry przemówił. „Polska Cię potrzebuje. Musisz jechać ze mną. Ten kraj potrzebuje takich ludzi jak Ty”

Miotały mną mieszane uczucia. Z jednej strony potrzebowała mnie Polska, z drugiej jestem na macierzyńskim – mój syn mnie potrzebuje. Podzieliłam się z Ministrem tymi wątpliwościami.

Westchnął, siorbną herbatę…zapadła martwa cisza…. i po chwili powiedział, że to sprawa wagi państwowej i tutaj zawsze dochodzi do poświęceń.

„Ale co ja mogę zrobić” – zapytałam niepewnie.

Dodając 2 łyżeczki cukru do herbaty, mieszając powoli spojrzał na mnie i….. się obudziłam. Do dziś nie wiem co mogłam dla Polski zrobić.

Zeszłej nocy śnił mi się natomiast Prezes Kaczyński. Spotkaliśmy się w Juracie na molo.

Prezes patrząc na torpedownie powiedział, że Polska mnie potrzebuje. Muszę pomóc Jackowi. Myślę sobie Jackowi??? Who the fuck is Jacek?

Więc mówię, ale Panie Prezesie jakiemu Jackowi?

No… Kurskiemu rzecze Prezes. On sobie z tą telewizją kompletnie nie radzi.

Znowu się obudziłam i nie wiem, od kiedy zaczynam i kto ma mi wystawić przepustkę, bo ta moja sprzed dekady, już chyba nie działa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>