małe ukąszenie.

czy można umrzeć od ugryzienia komara?
szczególnie jeśli ów komar dopadnie Cię w Twoim prywatnym łóżku i ugryzie w nogę?
teoretycznie nie… ale praktycznie, szczególnie, gdy pojawiają się symptomy histeryczne, należy wziąź aleric, wapno i mieć pod ręką telefon z przygotowanym numerem do medicoveru, w razie gdyby ów komar został przytransportowany przez znajomego z dzikiej południowo - amerykanskiej dżungli i mielibyśmy umierać w męczarniach.

syndrom histeryczny pojawia się w dwóch momentach życia:
- wtedy, gdy nie dzieje się nic, nie mamy obowiązków i koncentrujemy się tylko i wyłącznie na sobie. każde kichnięcie oznacza sepse, kłopoty z przełykaniem – zapaść alergiczną.
- oraz wtedy, gdy dzieje się za dużo. zmęczeni, przepracowani, ciągle w biegu i stresie tracimy opcję p.t. „racjonalne myślenie”, ponieważ obowiązków jest tak dużo, tracimy cel i koncentrujemy na sobie. dostajemy ataków lęku i paniki w tramwaju, na moscie, podczas drogi do sklepu.

no, ja nie umarłam od ugryzienia komara, ale byłam święcie przekonana, że tak się zaraz stanie. to wydarzenie pociągneło za soba następne. całą tą machinę myślenia o życiu, śmierci, celach, egzystencji i jeszcze innych przereklamowanych rzeczach.

zdecydowanie im mniej o sobie wiemy – tym lepiej. im mniej chcemy od zycia – tym jestesmy szczesliwsi.

cudem uratowana od ugryzienia komara, po wypiciu litrów wapna, hardcorze, porno i orzeszkach w pracy trafiłam na łono Rodziny. Dawnośmy nie byli w takim składzie. Piec osób i cztery psy na małej powierzchni. Jadac tu wiedziałam, że może być niebezpiecznie. Nie znam równie chaotycznej rodziny, moj terapeuta zresztą też nie.

Dzisiaj osiagnelismy takie apogeum, ze juz nikt się do nikogo nie odzywa, co jakis czas tylko padaja strikte formalne pytania: – czy ktos sie czegos napije, – czy ktos jest głodny…. etc…

odliczam godziny do powrotu do domu.  już chyba wolę regularnie umierac od ugryzienia komara.
nooo…ewentualnie łowic ryby z moim ojcem. wtedy nie gadamy.

no i dzisiaj wprowadziłam system działania opus dei, kiedyś wydawało mi sie niemoralnym proszenie Boga o prace, pieniądzę, etc… jednak skoro u nich to działa to może u mnie też.
wieć modlimy się. o!

sierpniowo

histeria, histeria, histeria!

zamknij oczy – otwórz umysł – strach z korzeniami wyrwij jak chwasta!
pracowo – niezawodowo
dobry, dobry balet
księżniczka Anna spadła z….. geja
co dalej?
z kim?
czy to co chcemy dostaniemy, a chcemy bardzo bardzo. towarzysze.