dołącz do naszego chóru i zaśpiewaj tut turu

tak zwany syndrom choojoo moojoo dzikie węże.

czyli okres depresyjno – lękowy.

nic mi się nie chce.

nic a nic.

godzina uspokojenia: wtorek, 9.30 – 10.30, mokotów.

no…

i tak czekam na te wtorki.

i spac nie mogę.

i chciałabym.

i boje się.

i srutu tutu pęczek drutu.

i już luty.

i czekam na słońce.

i muzyka robi mi za przewodnika.

i jestem bezpieczna na górze.

na górze – róże.

orco tower – take a shower.

pałac kultury – oglądam z góry, tzn. z boku

twój stary wchodzi Ci do wanny.

mamo, mamo, tak mi źle, tak mi źle, tak mi szaro, każdy dzień ciągnie się,  jak makaron.

gdzie moja faza REN?

gdzie mój godot?

szczerze?

w dupie…