nowym rokiem wielkim krokiem

sylwester mogę zaliczyć do udanych.
jesteśmy na szczęście tańczącą parą, więc… przetańczyliśmy całą noc :)

spotkanie u Dorotki; Kozłocha, Kalisz, Biernacki i Maria…. tęsknię za OgTe… bardzo….

a tak to praca, pełno noworocznych postanowień, które konsekwentnie staram się realizować….

i jedno… ale ci… żeby nie zapeszyć……

w kazdym razie tysiące myśli…..

a i Tusia….. cudnie……rodzinnie….. miło…..