sie porobiło…

mam wyzsze zawodowe wykształcenie…łobroniłam sie i jest cacy :)))


Moj TA ma dzisiaj urodziny!!!
Sto lat Tatku, zyj Nam jak najdłużej w zdrowiu szczesciu i miłości.
Kocham bardzo. Buziak

Ale priv mi sie chrzani… rozstania i powroty…
niedobrze, ale ogarne to wyciagne z tego to co dobre i nie poddam sie.
Nie ma takiej opcji… co prawda robimy sobie na złośc… ale jakby ten PAN był chetny do wpołpracy w tym samym momencie co i ja… to by tak nie było….
ale… nie tym razem.. ogarne temat, bo skoro sie kochamy, to jest chyba najważniejsze…

wiec…
zegnam sie z wami, juz jako pani dziennikarka ;)
buziak wielki i szelki…
chociaz wole byc pania kierowniczka produkcji, to i tak jet milo, a o to w zyiu chodzi :)
o!

!!!

No i nadszedł ten dzień. Dzis koncze studia i łobraniam swoją pracę licencjacka…z jednej strony cudnie, bo to tak szybko i super i w ogole i bede Paniom Dziennikarkom… ale z drugiej strony…inaczej sobie to wszystko wyobrazalam…ze nie bede w tym wszystkim sama…no coz… ale jak to pisał Lorka „nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli”
13.30 godzina WU…troche szczescia sie przyda…

wpadam…

…i zatapiam sie w jakiejs czarnej otchłani, nie wiem co robic, bo frustracja niedługo mnie pozre , zje, połknie i wypluje…za bardzo nie widze osoby, ktora mogłaby mnie wyciągnąć, pomóc…chciałabym, by ktos taki był, ale cos na łączach nie gra… coś jest nie tak…nie przeskocze tego sama….znikam i niedługo mnie nie będzie….