come back

z miasta co pływa, nastąpił wczoraj. Festiwal bardzo był udany w tym roku, wrowróciłam z materiałami na reportaz bardzo zadowolona.

Wiele nauczył mnie ten tydzien i chyba nie tylko mnie…

W czwartek wyrwanie osemki i znowu wracam do Lodzi :)

Całusy

no.

i wychodzi na to, ze jestem nieczuła…ale jak to mawiają niektorzy twardym trzeba byc nie miekim. Wiec juz sama nie wiem.

Samotny tłum, karmi się samotnością własnego serca – hmmm…..

Od jutra zaczynam Łodzkie tournee.

Bede 28.03.2004… trzymajcie kciuckory

buuuziole sebole

:)

Po burzy zawsze pojawia się słońce. Tak jest i w tym przypadku. Teraz tylko trzeba sprawić, aby takiej wichury nigdy już nie było. Może się pojawić mały deszczyk, mżawka, ale nie taki twister….
Doceniamy coś, dopiero wtedy, gdy to stracimy. Poporstu… spieszmy sie kochąć ludzi.

(Swieeeetnie, z tego wszystkiego oper***am sobie włosy i mam krótkie..,jak to sie mówi? Trzeba wszystko przeżyć, tak?)

PoDsUmOwAnIe

Zdrada i brak lojalnosci oznacza, ze nalezy schowac obraczke do szuflady.

Niektorzy wchlonieci przez srodowisko, maja wyprane mozgi. Sa efektem manipulacji. Coz za nieszczesliwi ludzie. Mysla, ze sa kims i cos znacza, a tak na prawde kisza sie we wlasnym sosie.

::Zwątpienie::

Co powinno sie zrobic, kiedy bliska i kochana osoba dowiaduje sie o czyms nieodwracalyn i groznym.
Co zrobic, gdy ma sie do czynienia z osobami, ktore nie chca zyc i sa nieszczesliwe. To co potrzebuja, to własne miejsce na ziemi. Co poradzic, gdy nie zna sie odpowiedzi na tyle nurtujacych pytań?
Jak sobie z tym poradzic, gdy trzeba byc silnym za kilka osob na raz???

„Sztuka jest kłamstwem pozwalającym nam przeczuć prawdę, a przynajmniej tą, którą jest nam dane pojąć”
P. Picasso

elmo..

…zaczął mnie prześladować…bleh… na razie zostane przy najprostyszym szablonie, a potem…zobaczymy.
Koniec tego pół rocznego leniuchowania. Czas zabrać się do pracy. Na blogu, jak i w realu.