dzien miniony….

…tydzien niezwykle intensywny… cwiczenia na silowni i salce, proby do przedstawien, zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany… znowu mam ciemne wlosy, krotsze i wycieniowane… znowu zaczynam dbac o siebie kondycyjnie…. i o!
wczoraj bylam na obiedzie u mamy mojego ukochanego p. bylo bardzo milo, poznalam mame, siostre i siostrzenca… obejrzalam kariere mojego bojfrenda w tik taku i jego stodniowke, kabaret… super :)))) bylam taaaaaaaka dumnaa…. a dzisiaj obiad u mojej mamy i p. pobiegl ns probe i zobaczymy sie dopiero jutro… wlasnie jutro znowu zajecia w ognisku od 12-18…. nie moge sie doczekac… wiec odezwe sie jakos jutro, korzystajac z tego, ze jestem u rodzicow, pojde sie wykapac w wannie i obejrze telewizje..pozdrawiam :*
p. |KCNZ| o!

9 myśli nt. „dzien miniony….

  1. Ej, Durka…
    Z tym hifem to ja tez chodzilam, ale Janek zdrowy jest to nic nie znalezli. Cale szczescie, bo jak mnie Maciek W. ostatnio wzial na rog to myslalam ze zwariuje, ale bez zabezpieczenia lecielismy to sie balam. Na szczescie wszystko ok. Czekamy na ciebie z Jankiem na zajeciach. Buzka!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>