dzieje sie…

…a dzieje, wczoraj bylo rozdanie nagrod, za sport, nauke, i takie tam.. ble, ble ble…. zgarnelam niezly stosik… przetopi sie, moze sprzeda…:)))
a tak na powaznie, to na niic nie mam czasu, sa jush bilwty… nio…. ale to tyle…. potem paczki i tym podobne…
hmmm… zakoncze ten nieskoordynowany wywod….
pozdrowienia i buziaki….

aaaaaaa rozdanie dyplomow pojutrze :)

…mili panstwo..

…w tym momencie posiadam srednie wyksztalcenie…rozdanie dyplomow za tydzien…rodzice wyjezdzaja na weekend na pogrzeb do seattle… mieszkam z valeria…caly przyszly tydzien wolny….
ride on :)))))

smierc..

…kazdemu kto dzisiaj wejdzie mi w droge…poszlam spac o 4 rano… i dzisiaj skonczylam egzaminy, jutro jeszcze tylko literatura i bedzie ok….sytuacja pomalu jest opanowana… teraz zaczynaja sie serialne imprezy i przygotowania do wyjazdu, wysylanie paczek, zostawianie rzeczy innym ludziom itp…wiec hmmm…. i’m done…. prawie, jutro ostatni dzien szkoly sredniej w moim calym zyciu, po 11 latach edukacji…. o!
poporstu genialnie :))))
buuuuziaki kochani…

zwiazek w sieci…

…z egzaminami sprawa pomalu opanowana… dzisiaj pierwsza tura, rzad i obywatelstwo… ale pozwolili nam miec notatki, wiec… heh… poszlam spac o 4 rano..
…ale nie o tym chcialam…
apropos tych zwiazkow.. to….pamietacie jak wam napisalam o narzeczonym corki naszej bibliotekarki…tym co zginol w wypadku samochodowym….wiec…poznali sie przez internet… mieli sie pobrac w czaerwcu… co prawda facet mial 3 letniego synka z poprzedniego zwiazku, ale ja to nie obchodzilo…po dlugich godzinach rozmow na privie, postanowili sie spotkac, i zakochali sie…plany slubu itp…no i potem ten wypadek….
okazalo sie, ze koles nie wiedzial jak zerwac z ta panienka, wiec wymyslil ten caly wypadek….jak nam to powiedziala, to zglupialam… totalnie zglupialam… przez co ta dziewczyna musi przechodzic… na dodatek koles jest jej winny pieniadze i ja zdradzal !!!!!….nie wiedzialam co powiedziec… mam mase znajomych z netu… fakt faktem, kazdy cos zmyslal, kazdy klamal… ale zeby do tego stopnia???….
he… nie wiem, co o tym sadzicie…?

ooooooo….

jezooo jutro zaczynaja sie egzaminy… stresu ciag dalszy…ale trzeba byc twardym nie mietkim… jak roman bratny…wiec opanuje sytuacje…faceci czasami doprowadzaja mnie szalu…”nie masz dla mnei czasu, niedlugo wyjezdzasz… ble, ble, ble…” co ja mam zrobic???
he….
niom a pozatym to jush niedlugo n.y a potem polska…
przeraszam, ze nie odpisuje na maile… ale no time… musze sie uczyc :)))
pozdrowienia

koniec…

…zycia na walizkach, jazdy z turnieju na turniej, mieszkania w pokojach hotelowych…koniec sezonu… nareszcie…zmeczyl mnie niemilosiernie… niegdy w zyciu nie gralam z taka czestotliwoscia w tenisa…
ostatnie 4 dni byly genialne… niestety gralam przeciwko numerowi 4… wiec… panienka ma 2 trenerow i rehabilitanta, gra od 4 roku zycia, 2 godziny kazdego dnia… w weekendy 3… wyglada jak wiewior (wtajemniczeni wiedza o co chodzi)…6-0. 6-0… nawet moj trener nie gra tak jak ona… w rezultacie na 40 dziewczyn z 4 stanow wyladowalam 12… nie zle….
poznalam wiele osob…
…pozatym matury w tym tygoodniu… jezooo maj byl najbardzoej stresujacym miesiacem…turnieje, szkola, znajomi… faceci…. ja nie moge miec dyskusji kiedy robie cos waznego… a tu „nie zalezy ci na mnie”…ble, ble, ble… no arguments… dude….
koncze… bo musze sie uczyc… to tyle…
pozdrawiam i buuuziaki

w biegu…

…wlasnie mailam egzamin z ekonomi… podatki…w kazdym razie, jutro jade na zawody…jestem niemilosiernie zenerwowana, ale postaram sie opanowac sytuacje…w przyszlym tygodniu egzaminy i koniec szkoly…po tylu latach, nareszcie koniec…
wakacje sa coraz blizej… jonsie siedzi kolo mnie i probuje cos napisac…wiec koncze….IM THE SMARTEST PERSON IN SCHOOL… WAY SMARTER THAN ANNA…taaak to wlasnie jonsie…
pozdrowienia
:)

ciezko…

…jest ostatnio…szkola, treningi, zycie towarzyskie….pomalu nie wyrabiam…dlatego tesh wiele nie pisze… na razie jestesm 4 w stanie… takie sa moje notowania… ale zobaczymy… nie bedzie latwo…
pozdrowienia i dziekuje za gratulacje :)